Amerykańska operacja wojskowa w Wenezueli wywołała wyraźne podziały na belgijskiej scenie politycznej. Partie prawicowe i lewicowe zajęły skrajnie odmienne stanowiska wobec działań Waszyngtonu, choć w większości zgadzają się co do autorytarnego charakteru rządów Nicolása Maduro. Najostrzej w obronie interwencji wystąpił przewodniczący MR, podczas gdy ugrupowania lewicowe jednoznacznie potępiły naruszenie prawa międzynarodowego.
MR zdecydowanie popiera działania Waszyngtonu
Przewodniczący liberalnej partii Mouvement Réformateur, Georges-Louis Bouchez, nie pozostawił wątpliwości co do swojego stanowiska. Określił Nicolása Maduro mianem dyktatora, kryminalisty i pospolitego bandyty, dodając, że – jego zdaniem – nieodpowiedzialne jest okazywanie mu współczucia. Słowa te były wymierzone bezpośrednio w krytykę płynącą ze strony lewicy, w szczególności partii PTB. Lider liberałów odniósł się także do argumentów o prawie międzynarodowym, sugerując, że krytycy powinni najpierw rozliczyć liczne naruszenia, których miał dopuścić się sam Maduro.
PTB potępia bombardowania jako zbrodnie wojenne
Partia komunistyczna PTB zajęła stanowisko całkowicie przeciwne, określając amerykańskie naloty jako nielegalne i przestępcze. Ugrupowanie uznało ataki za celowe zbrodnie wojenne popełnione z pogardą dla ludzkiego życia oraz zasad prawa międzynarodowego. PTB zakwestionowała również deklarowany cel walki z handlem narkotykami, wskazując, że rzeczywistą motywacją USA ma być imperialna grabież – przejęcie ropy naftowej i innych zasobów mineralnych suwerennego państwa.
Socjaliści i Ecolo przeciw interwencji, bez sympatii dla Maduro
Przewodniczący Partii Socjalistycznej Paul Magnette wyraził solidarność z narodem wenezuelskim, podkreślając, że to on jest jedynym suwerenem. W swoim wpisie w mediach społecznościowych zaznaczył, że można potępiać autorytarny reżim Maduro, nie akceptując jednocześnie imperialnej ingerencji w sprawy wewnętrzne Wenezueli.
Podobne stanowisko zajęła partia Ecolo, uznając amerykańską operację za poważne i oczywiste naruszenie prawa międzynarodowego oraz Karty Narodów Zjednoczonych. Zieloni podkreślili, że odrzucają wszelką pobłażliwość wobec autorytarnego, skorumpowanego i antyekologicznego reżimu Nicolása Maduro, lecz z najwyższą stanowczością potępiają nielegalne działania Stanów Zjednoczonych.
Minister spraw zagranicznych akcentuje bezpieczeństwo obywateli
Głos zabrał również szef belgijskiej dyplomacji Maxime Prévot z partii Les Engagés. Podkreślił, że absolutnym priorytetem pozostaje bezpieczeństwo osób posiadających belgijskie obywatelstwo. Według dostępnych informacji na terytorium Wenezueli przebywa obecnie około 230 takich osób. Minister zaznaczył, że Wenezuelczycy zasługują na demokratyczny i legitymizowany rząd, którego brakuje im pod rządami Maduro, przypominając jednocześnie, że prawo międzynarodowe musi być respektowane w każdych okolicznościach – stanowisko, które Belgia konsekwentnie prezentuje na arenie międzynarodowej.