Po tragicznym pożarze w klubie nocnym w szwajcarskim Crans-Montana właściciele lokali rozrywkowych w Hasselt starają się uspokoić swoich klientów. Podkreślają, że belgijskie kluby i lokale gastronomiczne muszą spełniać bardzo rygorystyczne normy bezpieczeństwa przeciwpożarowego, a straż pożarna regularnie przeprowadza szczegółowe kontrole. W Belgii obowiązuje zakaz stosowania materiałów łatwopalnych w takich obiektach, co znacząco ogranicza ryzyko podobnych tragedii.
Nagranie ma rozwiać obawy klientów
Maxim Willems, właściciel popularnego wśród młodzieży lokalu Café Café w Hasselt, opublikował w mediach społecznościowych nagranie, w którym chciał pokazać, że miejscowe kluby są bezpieczne. Jak zaznaczył, ryzyko wystąpienia podobnego pożaru w Belgii jest bardzo niewielkie.
Willems przyznał, że po obejrzeniu nagrań z pożaru w Szwajcarii zwrócił uwagę na panele akustyczne widoczne w płonącym klubie. Zauważył, że podobne elementy znajdują się również w jego lokalu, co skłoniło go do wyjaśnienia różnic w standardach bezpieczeństwa i jakości zastosowanych materiałów.
Jakość materiałów ma kluczowe znaczenie
Zdaniem właściciela Café Café przyczyną tragedii była niska jakość paneli wygłuszających użytych w szwajcarskim klubie. Tego typu elementy są powszechnie dostępne w sklepach budowlanych, jednak ich właściwości znacząco różnią się w zależności od ceny i certyfikacji. Tanie panele mogą być bardzo łatwopalne, podczas gdy droższe, certyfikowane materiały nie zapalają się nawet przy bezpośrednim kontakcie z płomieniem.
Surowe kontrole straży pożarnej
Belgijska straż pożarna stosuje bardzo restrykcyjne podejście do bezpieczeństwa w lokalach rozrywkowych. Obowiązuje całkowity zakaz używania materiałów łatwopalnych we wnętrzach, a elementy drewniane muszą być odpowiednio zabezpieczone środkami ogniochronnymi.
Wysokie standardy potwierdza także Frederik Schouterden, właściciel klubu Noncha. Jak wyjaśnia, dzięki ścisłej współpracy z lokalną strażą pożarną jego lokal spełnia wszystkie wymagania dotyczące ochrony przeciwpożarowej. Klub przeszedł gruntowną przebudowę dziewięć miesięcy temu i został poddany bardzo szczegółowej kontroli.
Stała współpraca zwiększa bezpieczeństwo
Schouterden podkreśla, że współpraca ze strażą pożarną nie ogranicza się do jednorazowych odbiorów technicznych. Każdy element wyposażenia lokalu posiada określoną klasę odporności ogniowej. Jako przykład skrupulatności kontroli wskazuje sytuację, w której po zawieszeniu świątecznych dekoracji strażacy pojawili się już następnego dnia, aby sprawdzić ich zgodność z przepisami.
Właściciel Noncha przyznaje, że po wydarzeniach w Szwajcarii właściciele klubów będą jeszcze bardziej wyczuleni na kwestie bezpieczeństwa, choć nie spodziewa się, by doprowadziło to do rezygnacji z efektów pirotechnicznych stosowanych podczas imprez.
Z kolei Maxim Willems zaznacza, że w Café Café nie używa się fajerwerków ani fontann pirotechnicznych. Jego celem było przede wszystkim uspokojenie klientów i pokazanie, że obawy są nieuzasadnione. Jak podsumowuje, całkowite wyeliminowanie ryzyka nie jest możliwe, jednak dzięki surowym przepisom i regularnym kontrolom zagrożenie pożarem w belgijskich klubach pozostaje minimalne.