W sobotę w południe w miejscowości Lombardsijde, w prowincji Flandria Zachodnia, ujawniono rozległe zanieczyszczenie cieku wodnego Geleed. Smuga czerwonego oleju opałowego ciągnęła się na odcinku około 300 metrów. Straż pożarna podjęła działania ochronne, w ramach których wyłowiono z wody ptaki mogące ucierpieć w kontakcie z substancją ropopochodną. Źródło zanieczyszczenia nie zostało dotąd ustalone, a policja rozpoczęła dochodzenie.
Przechodnie wyczuli intensywny zapach
Około godziny 12:00 przechodnie zwrócili uwagę na silny zapach oleju opałowego unoszący się w rejonie cieku Geleed, który przepływa przez Lombardsijde. Na miejsce skierowano patrole lokalnej policji oraz jednostki straży pożarnej. Jak potwierdziła rzeczniczka policji Emilie Erard, w potoku stwierdzono obecność smugi oleju opałowego. Według służb ratunkowych zanieczyszczenie obejmowało odcinek o długości około 300 metrów.
Zabezpieczenie środowiska i śledztwo
Strażacy natychmiast przystąpili do działań mających ograniczyć skutki skażenia. Z wody wyłowiono kilka ptaków narażonych na kontakt z olejem opałowym. Ciek wodny został również przegrodzony zaporami, aby zapobiec dalszemu rozprzestrzenianiu się zanieczyszczenia. Równolegle policja wszczęła dochodzenie w celu ustalenia źródła skażenia, poinformowała Emilie Erard.