32-letni mężczyzna postrzelony przez policjanta w miejscowości Kapellen w prowincji Antwerpia zmarł w szpitalu. Jak poinformowała prokuratura w Antwerpii, mieszkaniec Kalmthout miał zagrozić funkcjonariuszowi siekierą, co doprowadziło do użycia broni palnej. Okoliczności zdarzenia bada sędzia śledczy oraz Komitet P, czyli organ sprawujący nadzór nad działaniami belgijskiej policji.
Przebieg zdarzenia
Do interwencji doszło około godziny 13:30 na Antwerpsesteenweg, w rejonie ronda przy skrzyżowaniu ulic Klein Heiken i Oude Bergsebaan. Policja otrzymała zgłoszenie o mężczyźnie poruszającym się po ulicy z siekierą w ręku. Według informacji przekazanych przez Lieselotte Claessens z prokuratury w Antwerpii, po przybyciu na miejsce funkcjonariusze zostali skonfrontowani z 32-latkiem, który – zgodnie z relacją policji – skierował siekierę w stronę jednego z nich. W odpowiedzi policjant oddał strzał.
Ranny mężczyzna został przewieziony do szpitala w stanie krytycznym. Pomimo podjętej akcji ratunkowej zmarł kilka godzin później.
Możliwy wątek przemocy domowej
Na obecnym etapie śledztwa nie jest jasne, dlaczego mężczyzna znajdował się na ulicy z siekierą. Prokuratura poinformowała jednak, że w toku dochodzenia pojawiły się przesłanki wskazujące na możliwy związek zdarzenia z przemocą domową. Szczegóły tego wątku nie zostały dotychczas ujawnione.
Dochodzenie pod nadzorem kilku instytucji
Prokuratura w Antwerpii powołała sędziego śledczego do zbadania sprawy. Niezależne dochodzenie prowadzi również Komitet P, który analizuje działania funkcjonariuszy policji. Śledczy będą oceniać zarówno okoliczności użycia broni palnej przez policjanta, jak i zachowanie zmarłego mężczyzny. Kluczowe będzie ustalenie, czy strzał został oddany w ramach obrony koniecznej.
Na obecnym etapie postępowania zdarzenie zakwalifikowano wstępnie jako umyślne spowodowanie obrażeń ciała, natomiast działania zmarłego określono jako zbrojny opór wobec funkcjonariuszy.