W poniedziałek 5 stycznia przed brukselskim sądem przysięgłych rozpocznie się jeden z najgłośniejszych procesów ostatnich lat, dotyczący działalności albańskiej przestępczości zorganizowanej w Belgii. Na ławie oskarżonych zasiądzie dziewięciu mężczyzn podejrzanych o udział w zabójstwie Ardita Spahiu, który w listopadzie 2020 r. został zastrzelony na ulicy na Molenbeek. Śledztwo i proces odsłaniają kulisy brutalnych porachunków między rywalizującymi klanami albańskimi, powiązanymi z międzynarodowym handlem kokainą na dużą skalę.
Dziewięć strzałów na ulicy Molenbeek
Do zabójstwa doszło wieczorem 27 listopada 2020 r. Ardit Spahiu, 38-letni obywatel Albanii, wychodził z lokalu gastronomicznego przy avenue du Condor na Molenbeek, gdy podjechał samochód, z którego wysiadł napastnik. Sprawca oddał dziewięć strzałów w kierunku ofiary, powodując łącznie osiemnaście ran postrzałowych. Mężczyzna zginął na miejscu, a okoliczności zdarzenia od początku wskazywały na zaplanowaną egzekucję o charakterze mafijnym.
Spahiu był znany belgijskim służbom. W 2019 r. uciekł z Albanii, obawiając się o własne bezpieczeństwo. W tle zabójstwa toczyła się bowiem brutalna wojna między klanem kierowanym przez Franca Çopję a rodziną Alibey. Obie te grupy wielokrotnie pojawiały się w śledztwach dotyczących wielkoskalowego przemytu kokainy w Europie.
Przełom dzięki komunikatorowi Sky ECC
Przez długi czas śledztwo nie przynosiło przełomu. Sytuacja zmieniła się po złamaniu zabezpieczeń komunikatora Sky ECC, szyfrowanej aplikacji powszechnie używanej w środowiskach przestępczych. W czerwcu 2021 r. analiza milionów przechwyconych wiadomości pozwoliła śledczym zidentyfikować osoby zaangażowane w zabójstwo oraz szczegółowo odtworzyć jego przebieg.
Z zebranego materiału dowodowego wyłoniły się dwie kluczowe postacie: Franc Gergely, znany jako Franc Çopja, oraz Mikael Qosja. Trzydziestotrzyletni Gergely został ekstradowany do Belgii w grudniu 2023 r. ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich. W swoich wyjaśnieniach twierdził, że przebywał w Dubaju, gdzie prowadził działalność handlową w branży tekstylnej i motoryzacyjnej. Trzydziestodziewięcioletni Qosja pozostaje nadal nieuchwytny i będzie sądzony zaocznie.
Zarzuty udziału w zorganizowanej grupie przestępczej
Oprócz dwóch domniemanych organizatorów egzekucji przed sądem przysięgłych stanie siedmiu kolejnych oskarżonych. Wszyscy odpowiedzą za udział w zorganizowanej grupie przestępczej, której celem było dokonanie zamachu na życie. Trzech z oskarżonych przebywa obecnie w belgijskich zakładach karnych.
Proces rozpocznie się 5 stycznia od procedury wyboru ławy przysięgłych, będącej kluczowym elementem postępowania przed sądem przysięgłych. Rozprawy merytoryczne, poświęcone analizie dowodów i odpowiedzialności oskarżonych, zaplanowano na 8 stycznia.