W niedzielę 4 stycznia 2026 r. z portu lotniczego w Liège wystartuje ostatni samolot linii TUI fly Belgium. Decyzja o zakończeniu operacji w tym porcie została ogłoszona przez przewoźnika w lipcu ubiegłego roku i była uzasadniona względami ekonomicznymi. Tym samym kończy się ponad trzydziestoletnia obecność TUI w Liège, zapoczątkowana w 1994 r. Ostatnim połączeniem obsługiwanym przez belgijskie linie będzie wieczorny lot do Tangeru w Maroku.
Decyzja oparta na analizie rentowności
Ogłaszając zamiar wycofania się z Liège w lipcu 2025 r., TUI fly Belgium wskazały na wyniki szczegółowej analizy finansowej. Jak wyjaśniał przewoźnik, operacje prowadzone z tego lotniska nie spełniały oczekiwań pod względem rentowności, a możliwości trwałej poprawy tej sytuacji oceniono jako ograniczone zarówno w krótkim, jak i średnim horyzoncie czasowym. Wycofanie się z Liège wpisuje się w szerszą strategię zarządzania flotą, zakładającą lokowanie samolotów tam, gdzie możliwe jest osiągnięcie najwyższej efektywności komercyjnej i operacyjnej.
Około 200 tysięcy pasażerów rocznie bez bezpośrednich lotów
Zamknięcie bazy TUI na lotnisku w Liège dotknie znaczną grupę podróżnych. Szacuje się, że rocznie z połączeń oferowanych przez przewoźnika korzystało około 200 000 pasażerów. Z Liège realizowane były loty do popularnych kierunków wakacyjnych, m.in. do Maroka, Tunezji, Grecji, Hiszpanii oraz Turcji. Po zakończeniu działalności TUI w tym porcie pasażerowie z regionu będą zmuszeni korzystać z innych belgijskich lotnisk.
Dalsza działalność TUI w Belgii
Przewoźnik podkreśla, że decyzja o opuszczeniu Liège nie oznacza wycofania się z belgijskiego rynku. TUI fly Belgium nadal będzie prowadzić operacje z trzech pozostałych baz w kraju – w Brukseli, Ostendzie i Antwerpii. Linie już wcześniej zaznaczały, że chodzi o reorganizację siatki połączeń i lepsze dopasowanie zasobów do realiów rynkowych, a nie o ograniczenie obecności w Belgii.