Władze Sint-Niklaas przygotowują się do wprowadzenia zakazu publicznego spożywania alkoholu w rejonie dworca kolejowego. Zmiana w lokalnym regulaminie policyjnym ma umożliwić nakładanie mandatów na osoby pijące alkohol w przestrzeni publicznej, o ile ich zachowanie wiąże się z zakłócaniem porządku. Burmistrz Lieven Dehandschutter z partii N-VA wyjaśnia, że decyzja jest odpowiedzią na liczne skargi mieszkańców, którzy coraz częściej deklarują brak poczucia bezpieczeństwa w tej części miasta.
Reakcja na utrzymujące się problemy
Choć nowe przepisy muszą jeszcze zostać formalnie zatwierdzone przez radę miasta, burmistrz potwierdza, że partie tworzące koalicję rządzącą osiągnęły porozumienie w sprawie wprowadzenia zakazu. Regulacje mają stanowić element szerszego pakietu działań, którego celem jest poprawa bezpieczeństwa i ograniczenie uciążliwych zachowań w rejonie stacji kolejowej.
Jak tłumaczy Dehandschutter, miasto od dłuższego czasu obserwuje, że zarówno pojedyncze osoby, jak i grupy spędzają w okolicach dworca długie godziny. Spożywanie alkoholu w połączeniu z ich zachowaniem prowadzi do powtarzających się problemów z porządkiem publicznym, na które samorząd chce teraz zdecydowanie zareagować.
Opozycja zgłasza zastrzeżenia
Planowany zakaz spotkał się z krytyką ze strony radnych opozycji. Bart De Bruyne z partii Groen zwraca uwagę, że takie rozwiązanie może nadmiernie ograniczać wolność osobistą. Jego zdaniem nowe przepisy mogą uderzyć także w osoby, które nie sprawiają żadnych kłopotów, na przykład młodych ludzi chcących spokojnie wypić zakupiony napój na placu przed dworcem.
Z kolei Roland Pannecoucke z partii Vlaams Belang podnosi kwestię precyzyjnego określenia granic zakazu. W bezpośrednim sąsiedztwie dworca działa wiele lokali gastronomicznych oraz sklep nocny, dlatego – jak pyta radny – konieczne jest jasne wskazanie, gdzie spożywanie alkoholu będzie dozwolone, a gdzie zabronione.
Mandat tylko przy faktycznym zakłócaniu porządku
Burmistrz Dehandschutter zapewnia, że nowe regulacje nie wpłyną na funkcjonowanie okolicznych barów, kawiarni i restauracji. Podkreśla też, że celem miasta nie jest karanie każdej osoby przechodzącej obok dworca z otwartą puszką piwa. Mandaty mają być nakładane wyłącznie w sytuacjach, gdy spożywaniu alkoholu towarzyszy realne zakłócanie porządku publicznego.
Szczegóły dotyczące daty wejścia w życie zakazu oraz wysokości przewidzianych kar mają zostać ogłoszone w późniejszym terminie. Władze Sint-Niklaas zaznaczają, że nowe przepisy są częścią kompleksowego planu, którego celem jest uczynienie okolic dworca miejscem bezpieczniejszym i bardziej przyjaznym dla wszystkich użytkowników.