Ostre starcie w rządowej koalicji w sprawie przyszłości kas chorych
Czwartkowe posiedzenie plenarne Izby Reprezentantów przerodziło się w gorącą wymianę zdań między przedstawicielami koalicji rządzącej. Oś sporu stanowiła rola belgijskich kas chorych (mutualiteiten)...
chambre parlement sejm senat Czwartkowe posiedzenie plenarne Izby Reprezentantów przerodziło się w gorącą wymianę zdań między przedstawicielami koalicji rządzącej. Oś sporu stanowiła rola belgijskich kas chorych (mutualiteiten) w systemie opieki zdrowotnej oraz skala rezerw finansowych, którymi dysponują.
Iskrą zapalną był artykuł opublikowany w dzienniku Het Laatste Nieuws. Deputowani z prawego skrzydła koalicji – Daniel Bacquelaine z liberalnej MR i Frieda Gijbels z flamandzkiej N-VA – podważyli aktualny model funkcjonowania kas chorych. Ich zdaniem zwrot kosztów leczenia w ramach obowiązkowego ubezpieczenia zdrowotnego powinien być zadaniem RIZIV/INAMI, czyli belgijskiego Narodowego Instytutu Ubezpieczeń Zdrowotnych i Rentowych, a nie struktur pośredniczących.
Bacquelaine zwrócił uwagę na skalę kapitału znajdującego się w rękach kas chorych. Jego zdaniem, gdyby zestawić je w rankingu najbogatszych podmiotów w kraju, zajęłyby czołowe miejsca.
Minister zdrowia ostrzega przed amerykanizacją systemu
Wystąpienia prawicowych koalicjantów spotkały się z ostrą reakcją ministra zdrowia publicznego Franka Vandenbroucke z Vooruit. Minister otwarcie zakwestionował kierunek proponowanych zmian, pytając, czy celem prawego skrzydła większości jest wprowadzenie modelu zbliżonego do amerykańskiego – z wyższymi udziałami własnymi pacjentów, ograniczoną solidarnością i opieką, która dla wielu stałaby się niedostępna.
„To nie jest to, czego chcemy” – podkreślił, zyskując aplauz deputowanych chadeckiej CD&V. Przypomniał, że kasy chorych mają ustawowy obowiązek utrzymywania rezerw, aby zagwarantować ciągłość wypłat świadczeń. Zapowiedział również, że będzie realizował ustalenia umowy koalicyjnej i bronił zasady solidarności w systemie ochrony zdrowia.
Liberałowie domagają się wyjaśnień
Odpowiedź ministra nie przekonała Bacquelaine’a. Polityk MR wyraził wątpliwości, czy obecny poziom rezerw można uznać za racjonalny: „Uważa pan za normalne, że kasy chorych stopniowo gromadzą kapitał sięgający 6 miliardów euro? To budzi mój sprzeciw”.
Liberalny deputowany skrytykował również hybrydowy charakter kas chorych – instytucji określanych jednocześnie jako publiczne, prywatne i polityczne. Jego zdaniem konieczne jest jasne uporządkowanie kompetencji, tak aby każdy podmiot w systemie pełnił przejrzystą i konkretną funkcję.
Spór uwidacznia rosnące napięcia w koalicji Arizona dotyczące kierunku reform systemu ochrony zdrowia oraz roli pośredników w dystrybucji świadczeń wynikających z obowiązkowego ubezpieczenia.