Reforma emerytalna może uderzyć w co czwartą osobę przechodzącą na wcześniejszą emeryturę
Planowany przez rząd federalny system kar finansowych dla osób kończących karierę zawodową przed osiągnięciem ustawowego wieku emerytalnego może istotnie wpłynąć na przyszłych emerytów. Z najnowszych...
"Sviatlana Tsikhanouskaya at the meeting with Minister-President of the Government of Flanders Jan Jambon, General Representative of Flanders Thomas Castrel, Chief of Staff Jeroen Overmeer, Deputy Chief of Staff Jan Smedts and Diplomatic Advisor Pol Van De" by Office of Sviatlana Tsikhanouskaya is licensed under CC BY-NC-SA 2.0 Planowany przez rząd federalny system kar finansowych dla osób kończących karierę zawodową przed osiągnięciem ustawowego wieku emerytalnego może istotnie wpłynąć na przyszłych emerytów. Z najnowszych wyliczeń ministra emerytur Jana Jambona z N-VA wynika, że około 25 procent osób odchodzących na emeryturę w najwcześniejszym możliwym terminie musiałoby liczyć się z obniżeniem świadczenia. Dane te przedstawiono podczas posiedzenia komisji parlamentarnej w odpowiedzi na pytanie posła PTB Kima De Witte’a.
Mechanizm tzw. malusa – czyli redukcji wysokości emerytury – ma być stosowany wobec osób przechodzących na wcześniejsze świadczenie bez spełnienia wymaganego stażu pracy. Aby uniknąć obniżki, konieczne będzie spełnienie dwóch warunków: wykazanie co najmniej 35 lat kariery zawodowej, z minimum 156 dniami faktycznie przepracowanymi w każdym roku, oraz osiągnięcie łącznie 7 020 dni efektywnej pracy. Brak realizacji choć jednego z tych wymogów oznaczać będzie automatyczne zastosowanie obniżki.
Wejście w życie przesunięte na 2027 rok
Reforma wejdzie w życie z początkiem 2027 roku. Rząd zmienił przy tym jeden z kluczowych elementów systemu – całe okresy zwolnienia chorobowego będą wliczane do stażu pracy.
Według aktualnych szacunków, po uwzględnieniu tej zmiany 75 procent osób, które ostatnio skorzystały z wcześniejszej emerytury, spełniałoby podwójny wymóg pozwalający uniknąć malusa. Bez zaliczania dni chorobowych odsetek ten wyniósłby jedynie 70 procent.
Minister zaznaczył, że są to dane orientacyjne. Po wejściu reformy w życie pracownicy mogą przesuwać moment przejścia na emeryturę o kilka miesięcy lub nawet rok, aby spełnić brakujące warunki – co jest jednym z założeń reformy. Jambon podkreślił również, że podobne systemy funkcjonują w wielu krajach OECD i mają zachęcać do dłuższej aktywności zawodowej.
Kobiety szczególnie narażone na obniżki świadczeń
Kim De Witte zwrócił uwagę, że w innych krajach OECD, gdzie obowiązują podobne mechanizmy, wiek emerytalny jest zazwyczaj niższy lub świadczenia emerytalne są wyższe niż w Belgii.
Analiza danych dotyczących 50 tysięcy osób, które niedawno przeszły na wcześniejszą emeryturę, ujawnia wyraźne różnice między kobietami a mężczyznami. Bez zaliczania okresów chorobowych wymogów stażowych nie spełniało 18,9 procent mężczyzn i aż 47,6 procent kobiet. Po uwzględnieniu zwolnień chorobowych odsetki te spadają do odpowiednio 12,6 procent i 36,7 procent.
Zmiana zasad dotyczących okresów chorobowych ma więc ogromne znaczenie dla kobiet, które częściej mają przerwy w aktywności zawodowej i są znacznie bardziej narażone na obniżenie przyszłej emerytury.