Prokuratura we francuskim Strasburgu wszczęła w piątek formalne śledztwo po znalezieniu broni palnej w bezpośrednim sąsiedztwie słynnego jarmarku bożonarodzeniowego, który co roku przyciąga miliony turystów z całego świata. Odkrycie wzbudziło poważne zaniepokojenie służb bezpieczeństwa, zwłaszcza w kontekście utrzymującego się zagrożenia terrorystycznego we Francji.
Według źródeł zaangażowanych w dochodzenie, pracownicy odpowiedzialni za utrzymanie terenów zielonych natknęli się na pistolet z amunicją ukryty w krzewach. Miejsce odkrycia znajduje się zaledwie kilka kroków od „wioski adwentowej” – jednej z głównych atrakcji jarmarku zlokalizowanej w zabytkowej dzielnicy Petite France, w samym sercu Strasburga.
Kontekst bezpieczeństwa i pamięć o zamachu z 2018 roku
Znalezisko wywołało natychmiastową reakcję służb porządkowych i przywołało wspomnienia tragicznych wydarzeń z grudnia 2018 r., kiedy to w Strasburgu doszło do ataku terrorystycznego. 29-letni Chérif Chekatt zastrzelił wówczas pięć osób i zranił jedenaście innych w zatłoczonym centrum miasta, w szczycie sezonu jarmarku bożonarodzeniowego.
Tragedia ta na trwałe zmieniła podejście do bezpieczeństwa podczas masowych wydarzeń w Strasburgu. Od tamtej pory każdemu otwarciu jarmarku towarzyszą nadzwyczajne środki ochrony, w tym wzmożona obecność sił porządkowych, rozbudowany monitoring oraz szczegółowe kontrole odwiedzających.
Wzmocnione środki bezpieczeństwa podczas trwania jarmarku
Tegoroczny jarmark bożonarodzeniowy, otwarty w środę, funkcjonuje w warunkach zwiększonej gotowości. Mimo że władze zapewniają o bezpieczeństwie, zagrożenie atakami terrorystycznymi we Francji pozostaje wysokie, co skutkuje wprowadzeniem wielopoziomowych zabezpieczeń – stałych patroli, punktów kontrolnych oraz ścisłej współpracy między różnymi służbami odpowiedzialnymi za bezpieczeństwo publiczne.
Strasburski jarmark bożonarodzeniowy cieszy się renomą jednej z najważniejszych atrakcji turystycznych w Alzacji. W ubiegłym roku odwiedziło go rekordowe 3,4 miliona osób, przede wszystkim turyści z Niemiec, Stanów Zjednoczonych i Hiszpanii. Licznie pojawiają się również mieszkańcy Belgii, dla których Strasburg pozostaje popularnym kierunkiem świątecznych wyjazdów.
Trwające dochodzenie
Śledczy nie ujawnili dotąd szczegółów dotyczących typu znalezionej broni, jej stanu czy funkcjonalności. Nie potwierdzono również, czy była wcześniej używana ani jak długo mogła znajdować się w miejscu odkrycia. Prokuratura nie przekazała też informacji o ewentualnych dodatkowych przedmiotach odnalezionych w pobliżu.
Postępowanie ma ustalić pochodzenie broni, okoliczności jej porzucenia oraz ewentualny związek ze współczesnymi zagrożeniami dla bezpieczeństwa publicznego. Sprawdzane są również możliwe powiązania z działalnością przestępczą lub próbą zastraszenia.
Władze Strasburga zapewniają, że zdarzenie nie wpłynęło na funkcjonowanie jarmarku, który pozostaje otwarty zgodnie z harmonogramem. Odkrycie broni przypomina jednak o konieczności zachowania czujności i utrzymywania wysokich standardów bezpieczeństwa podczas masowych wydarzeń odbywających się w przestrzeni publicznej.