Nawet nowe więzienie w Haren nie wytrzymuje naporu osadzonych
W belgijskich zakładach karnych aż 525 osadzonych zmuszonych jest do spania na podłodze. To o 36 więcej niż tydzień temu, kiedy związki zawodowe i dyrektorzy więzień alarmowali już o...
Photo by Matthieu Rochette on Unsplash W belgijskich zakładach karnych aż 525 osadzonych zmuszonych jest do spania na podłodze. To o 36 więcej niż tydzień temu, kiedy związki zawodowe i dyrektorzy więzień alarmowali już o „bezprecedensowej liczbie” osób pozbawionych podstawowych warunków bytowych. Kryzys w systemie penitencjarnym pogłębia się mimo wejścia w życie tzw. ustawy nadzwyczajnej z sierpnia, która miała przeciwdziałać przepełnieniu placówek. Dane dotyczące rozmieszczenia osadzonych pokazują, że problem dotyka wszystkich regionów kraju.
Spis treści
Skala kryzysu w liczbach
„To kryzys humanitarny dla osadzonych i stan wyjątkowy dla personelu” – ostrzegała tydzień temu Mathilde Steenbergen, dyrektor Służby Więziennictwa. Najnowsze dane potwierdzają, że sytuacja się pogarsza.
W Walonii dramatycznie wygląda sytuacja w Nivelles (41 osób śpiących na podłodze), Leuze (38), Marche-en-Famenne (34, w tym 4 kobiety), Mons (31, w tym 4 kobiety), Tournai (29) i Namur (26). W Lantin liczba ta wynosi 13 osób, w Arlon i Jamioulx – po 7.
W tym samym czasie, we Flandrii nie jest lepiej: w Antwerpii na podłodze śpi 67 więźniów, w Gandawie 46, w Dendermonde 33, w Hasselt 30, w Oudenaarde 29, w Ieper 28, a w Brugii 25. Dodatkowo 18 osadzonych w Turnhout, 13 w Mechelen i 9 w Terhulpen śpi na materacach rozłożonych na podłodze.
Haren – nowoczesne więzienie także przepełnione
Niepokój budzi sytuacja w regionie brukselskim. Nawet nowoczesne więzienie w Haren, otwarte zaledwie dwa lata temu, zaczyna borykać się z problemem przepełnienia. Jeszcze kilka dni temu tylko jedna osoba spała tam na podłodze, dziś – już siedem.
W ramach działań awaryjnych władze zapowiedziały wymianę łóżek na piętrowe, co ma pozwolić na stworzenie 43 dodatkowych miejsc. Służba Więziennictwa przyznaje jednak, że takie rozwiązania doraźne nie wystarczą i konieczne są środki systemowe.
Ustawa nadzwyczajna bez efektów
Ustawa mająca przeciwdziałać przepełnieniu więzień, obowiązująca od sierpnia 2025 r., nie przyniosła spodziewanych rezultatów. Obecnie w belgijskich zakładach karnych przebywa 13 459 osób – o 62 więcej niż tydzień temu – podczas gdy ich oficjalna pojemność wynosi 11 098 miejsc. Oznacza to przekroczenie limitu o ponad 2 300 osób, czyli o około 21 procent.
W więzieniach francuskojęzycznych w ciągu tygodnia przybyło 55 osadzonych, w brukselskich – 10. W placówkach niderlandzkojęzycznych zanotowano nieznaczny spadek o 3 osoby, co jednak nie zmienia ogólnego trendu.
Głos związków zawodowych
Według Robby’ego De Kaeya z socjalistycznego związku ACOD, sytuacja jest bezpośrednim skutkiem polityki karnej państwa.
„Wzrost populacji więziennej wynika z wykonywania kar do trzech lat pozbawienia wolności, zaostrzenia warunków dla ubiegających się o przedterminowe zwolnienie oraz ograniczenia przepustek penitencjarnych” – podkreśla.
Związki zawodowe zwracają uwagę na rosnącą rozbieżność między polityką zaostrzania kar a realnymi możliwościami systemu. Ograniczenie liczby przepustek i utrudnione warunkowe zwolnienia powodują, że więźniowie przebywają w placówkach dłużej, niż zakładano.
Konsekwencje przepełnienia
Problem nie dotyczy jedynie komfortu osadzonych. Przepełnienie negatywnie wpływa na proces resocjalizacji, bezpieczeństwo personelu i skuteczność całego wymiaru sprawiedliwości.
Spanie na podłodze narusza podstawowe prawa człowieka i godność osób pozbawionych wolności, gwarantowane przez międzynarodowe konwencje. Przeciążone więzienia mają również ograniczone możliwości prowadzenia programów edukacyjnych i terapeutycznych, a nadmierna liczba osadzonych zwiększa ryzyko konfliktów i przemocy.
Konieczne decyzje polityczne
Eksperci podkreślają, że konieczne jest połączenie rozwiązań krótkoterminowych z długofalową reformą systemu. Obejmuje to zarówno zwiększenie pojemności więzień, jak i szersze stosowanie kar alternatywnych – takich jak dozór elektroniczny, prace społeczne czy kary finansowe.
Bez kompleksowych decyzji politycznych równoważących wymiar kary z możliwościami systemu infrastrukturalnego, kryzys humanitarny w belgijskich więzieniach będzie się pogłębiał – zagrażając zarówno więźniom, jak i pracownikom służby więziennej.