Brugia: pijany kierowca skutera porzucił ranną pasażerkę – wyrok sądu
21-letni mieszkaniec Oostkamp został skazany przez sąd policyjny w Brugii za porzucenie rannej pasażerki po wypadku skutera. Mężczyzna, będący pod znacznym wpływem alkoholu, zamiast udzielić pomocy...
21-letni mieszkaniec Oostkamp został skazany przez sąd policyjny w Brugii za porzucenie rannej pasażerki po wypadku skutera. Mężczyzna, będący pod znacznym wpływem alkoholu, zamiast udzielić pomocy poszkodowanej kobiecie, odjechał z miejsca zdarzenia i kontynuował zabawę w jednym z lokali w centrum miasta. Sprawa uwypukla problem odpowiedzialności kierowców oraz konsekwencji prowadzenia pojazdów w stanie nietrzeźwości.
Wypadek po meczu Club Brugge
Jak poinformował dziennik Het Laatste Nieuws, zdarzenie miało miejsce 26 grudnia ubiegłego roku, tuż po meczu piłkarskim na stadionie Jan Breydel, gdzie Club Brugge rywalizował z drużyną Westerlo. Młody mężczyzna, zidentyfikowany jako K.C., po spotkaniu udał się do centrum Brugii, by dalej świętować. Wiózł na skuterze młodą kobietę jako pasażerkę.
W rejonie bramy Smedenpoort doszło do wypadku – kobieta spadła ze skutera, a jej stopa zaklinowała się przy upadku. Poszkodowana doznała poważnych obrażeń i głośno wołała o pomoc. Kierowca nie zatrzymał się jednak, by sprawdzić jej stan czy wezwać służby ratunkowe – odjechał, pozostawiając ją na miejscu.
Zatrzymany podczas zabawy
Policja rozpoczęła poszukiwania sprawcy, a tymczasem K.C. spokojnie bawił się w jednej z kawiarni w centrum Brugii. Został odnaleziony jeszcze tego samego wieczoru. Badanie alkomatem wykazało 1,75 promila alkoholu w organizmie, co odpowiada spożyciu około dziewięciu drinków.
Podczas przesłuchania próbował tłumaczyć, że większość alkoholu wypił już po wypadku, i utrzymywał, że był przekonany, iż pasażerka „nie odniosła obrażeń”. Sąd nie dał wiary jego wyjaśnieniom – zeznania świadków wskazywały na dramatyczny przebieg zdarzenia, podczas którego kobieta krzyczała z bólu i potrzebowała natychmiastowej pomocy.
Wyrok sądu w Brugii
Sąd policyjny w Brugii uznał K.C. za winnego i wymierzył mu surową karę, która ma stanowić przestrogę dla innych kierowców. Mężczyzna został skazany na grzywnę w wysokości 4800 euro, z czego 2000 euro to kwota bezwzględna, podlegająca obowiązkowej zapłacie.
Ponadto sąd orzekł zakaz prowadzenia pojazdów na okres dwóch i pół miesiąca. Aby odzyskać prawo jazdy, K.C. będzie musiał ponownie zdać zarówno egzamin teoretyczny, jak i praktyczny, a także przejść test psychologiczny oceniający jego zdolność do bezpiecznego uczestnictwa w ruchu drogowym.
Wyrok ten potwierdza zasadę zerowej tolerancji belgijskiego wymiaru sprawiedliwości wobec przypadków porzucenia ofiar wypadków i prowadzenia pod wpływem alkoholu. Sprawa stanowi przestrogę dla kierowców, przypominając o ich obowiązku udzielenia pomocy poszkodowanym i odpowiedzialności za bezpieczeństwo pasażerów.