Plany “Good Move” w Brukseli – kontrowersje i przyszłość
Regionalny plan mobilności Good Move od lat wzbudza liczne emocje wśród mieszkańców Brukseli. Choć jego celem jest poprawa jakości życia poprzez ograniczenie ruchu tranzytowego w wyznaczonych...
Photo by Jamie Street on Unsplash Regionalny plan mobilności Good Move od lat wzbudza liczne emocje wśród mieszkańców Brukseli. Choć jego celem jest poprawa jakości życia poprzez ograniczenie ruchu tranzytowego w wyznaczonych dzielnicach, nie wszystkie działania zyskały akceptację społeczności lokalnych. Niektóre plany wciąż czekają na realizację, inne zostały odrzucone, a polityczne zmiany w samorządach dodatkowo komplikują sytuację.
Spis treści
Co to jest Good Move?
Good Move to ambitny projekt mobilności, który podzielił Brukselę na 50 obszarów, tzw. “mailles”, mających na celu ograniczenie ruchu tranzytowego i poprawę bezpieczeństwa pieszych oraz rowerzystów. Działania obejmują m.in. zmiany kierunków jazdy, wprowadzenie ulic jednokierunkowych czy instalację fizycznych barier. Choć inicjatywa zyskała uznanie w niektórych środowiskach, jej realizacja nie obyła się bez kontrowersji. W niektórych dzielnicach, jak Cureghem czy Cage-aux-Ours, projekty wywołały protesty, co zmusiło władze do wycofania się z planów.
Dotychczasowe wdrożenia i plany na przyszłość
Dotychczas w pełni zrealizowano plany mobilności w rejonach Pentagone i Haren, a częściowo wdrożono je w dzielnicach Flagey i Colignon-Josaphat. Z dziesięciu pierwotnie ogłoszonych projektów wiele jednak pozostaje w zawieszeniu. W niektórych gminach plany te zostały przemianowane i dostosowane, by uniknąć negatywnych skojarzeń z marką Good Move.
W Saint-Gilles realizacja planu mobilności przebiega zgodnie z założeniami, choć efekty mają być widoczne dopiero po 2026 roku. Władze Forest kontynuują wdrażanie projektów „Altitude 100” i „Neerstalle”. Z kolei w Molenbeek reaktywowano plan tzw. „mailli historycznej”, którego szczegóły mają zostać ujawnione wkrótce.
Podzielone opinie i różne podejścia
Nie wszystkie gminy są entuzjastycznie nastawione do Good Move. W Woluwe-Saint-Lambert plan Roodebeek został odrzucony, a w Jette wstrzymano realizację projektów Dielegem i Léopold-Pannenhuis. W Anderlechcie, gdzie zmiany wprowadzono w rejonie Cureghem, negatywne reakcje mieszkańców sprawiły, że projekt porzucono. W Schaerbeek, decyzje o kontynuacji działań pozostają niejasne ze względu na brak stabilnej większości politycznej.
W gminach takich jak Berchem czy Koekelberg proces konsultacji i analiz wciąż trwa. Władze Berchem deklarują chęć poprawy mobilności bez narzucania surowych ograniczeń dla kierowców, co znacząco różni się od pierwotnych założeń Good Move.
Co dalej z finansowaniem?
Realizacja projektów mobilności zależy również od dostępności funduszy regionalnych. Obecnie subsydia nie zostały zablokowane, ale ich przyszłość jest niepewna i uzależniona od powołania nowego rządu regionalnego. Siedmiomiesięczne opóźnienie w tworzeniu koalicji budzi pytania o ciągłość wsparcia dla planów mobilności.
Czy Good Move ma przyszłość?
Program Good Move pozostaje gorącym tematem w Brukseli, a jego los zależy od decyzji władz lokalnych, opinii publicznej i dostępnych funduszy. Czy uda się znaleźć równowagę między poprawą mobilności a ochroną interesów mieszkańców? Przyszłość pokaże, czy Bruksela zdoła wdrożyć wizję miasta bardziej przyjaznego dla pieszych i rowerzystów, nie wywołując jednocześnie protestów społecznych.