Louvain School of Management, działająca w strukturach UCLouvain, zapowiada gruntowną przebudowę swoich programów nauczania. Celem jest lepsze przygotowanie przyszłych menedżerów do pracy w środowisku, w którym coraz większą rolę odgrywają narzędzia oparte na sztucznej inteligencji. Automatyzacja zadań, wsparcie procesów decyzyjnych czy przejmowanie rutynowych obowiązków przez algorytmy już dziś zmieniają codzienność kadry zarządzającej. Uczelnia nie planuje jednak zakazywać studentom korzystania z AI – chce nauczyć ich odpowiedzialnego i krytycznego wykorzystywania tych technologii.
Zawód menedżera w obliczu technologicznej presji
Rosnący wpływ sztucznej inteligencji odczuwają przedstawiciele wielu profesji – od księgowych i analityków finansowych po tłumaczy i prawników. Również menedżerowie muszą mierzyć się z nową rzeczywistością. Systemy oparte na AI potrafią już dziś przejmować znaczną część powtarzalnych zadań administracyjnych, co prowokuje pytania o przyszły zakres obowiązków kadry zarządzającej. W najbardziej pesymistycznych prognozach pojawiają się nawet wątpliwości co do trwałości samego stanowiska menedżera.
Profesor Evelyne Léonard z Louvain School of Management zaznacza, że część rutynowych funkcji i niektóre stanowiska rzeczywiście mogą zniknąć. Jednocześnie podkreśla, że kluczowe kompetencje – analiza i interpretacja danych, zdolność do współpracy czy zarządzanie zespołem – pozostaną niezastąpione i nie zostaną w pełni przejęte przez algorytmy.
Badanie sieci CEMS jako punkt wyjścia do reformy
Impulsem do zmian stało się badanie przeprowadzone przez międzynarodową sieć CEMS, zrzeszającą 33 szkoły biznesu, w tym ośrodek z Louvain, oraz 70 dużych przedsiębiorstw. Analiza dotyczyła koncepcji tzw. przywództwa wspomaganego (leadership augmenté) i miała na celu określenie nowych potrzeb kadry menedżerskiej w warunkach dynamicznych przemian technologicznych.
Wnioski z badania wskazują, że rola menedżera ulega przekształceniu – zamiast koncentrować się na zadaniach operacyjnych, coraz częściej powinien on wykorzystywać AI jako narzędzie wsparcia w podejmowaniu decyzji i organizacji pracy.
Scenariusz optymistyczny – więcej czasu na zarządzanie ludźmi
W pozytywnym scenariuszu rozwoju sytuacji sztuczna inteligencja przejmuje od menedżerów czynności rutynowe, takie jak planowanie, sporządzanie raportów czy zarządzanie harmonogramami urlopów. Dzięki temu kadra zarządzająca może poświęcić więcej uwagi obszarom wymagającym kompetencji interpersonalnych – budowaniu relacji w zespole, rozwiązywaniu konfliktów, wsparciu pracowników czy myśleniu strategicznemu.
Jak obrazowo zauważa profesor Léonard, narzędzia takie jak ChatGPT nie są w stanie rozstrzygnąć sporu między współpracownikami. Umiejętności społeczne i empatia pozostają domeną człowieka i stanowią fundament skutecznego przywództwa.
Kształcenie oparte na zrozumieniu, nie na zakazach
UCLouvain przyjęło strategię polegającą na pogłębianiu wiedzy studentów o mechanizmach działania sztucznej inteligencji, zamiast ograniczania dostępu do tych narzędzi. Profesor Léonard podkreśla, że celem jest nauczenie przyszłych menedżerów świadomego korzystania z AI oraz rozumienia jej ograniczeń.
Do programu studiów zostaną włączone elementy dotyczące algorytmiki, zasad funkcjonowania systemów sztucznej inteligencji oraz modeli biznesowych firm działających w tym sektorze. Profesor Caroline Demeyere zaznacza, że podstawowa wiedza w tym zakresie jest dziś niezbędna, aby móc zachować krytyczne podejście do oferowanych rozwiązań. Sztuczna inteligencja może wspierać procesy decyzyjne, ale nie powinna zastępować człowieka w podejmowaniu ostatecznych decyzji. To właśnie utrzymanie tej równowagi stanie się jednym z kluczowych wyzwań dla nowoczesnej kadry zarządzającej.
Wpływ AI na strukturę firm
Upowszechnienie narzędzi opartych na AI może w dłuższej perspektywie wpłynąć także na strukturę organizacyjną przedsiębiorstw. Zdaniem profesor Demeyere większe skupienie menedżerów na aspekcie ludzkim może doprowadzić do spłaszczenia tradycyjnych, piramidalnych hierarchii – część szczebli zarządzania może zostać zredukowana.
Jednocześnie eksperci z Louvain School of Management są przekonani, że zawód menedżera nie zniknie. Będzie on jednak ewoluował w kierunku tzw. menedżera wspomaganego – profesjonalisty, który wykorzystuje sztuczną inteligencję jako narzędzie zwiększające efektywność, przy jednoczesnym zachowaniu koncentracji na relacjach międzyludzkich i strategicznym myśleniu.