Hôpital Universitaire de Bruxelles (H.U.B) poinformował w środę o wprowadzeniu porodu drogami natury ze znieczuleniem zewnątrzoponowym w formule ambulatoryjnej. To pierwsze takie rozwiązanie w francuskojęzycznej części Belgii. Nowy protokół umożliwia kobietom swobodne poruszanie się w trakcie porodu, przy jednoczesnym skutecznym łagodzeniu bólu – bez utraty czucia i sprawności nóg.
Koniec z przymusowym leżeniem
Tradycyjne znieczulenie zewnątrzoponowe w większości przypadków ograniczało mobilność rodzącej, co oznaczało konieczność pozostawania w łóżku przez cały okres rozwierania szyjki macicy. Wersja ambulatoryjna zmienia to podejście – zapewnia kontrolę bólu, ale pozwala zachować wystarczającą koordynację ruchową, by chodzić, stać czy zmieniać pozycję zgodnie z własnym komfortem i potrzebami.
Ruch sprzyja porodowi
Szpital powołuje się na liczne badania naukowe, które wskazują, że aktywność i pozycje pionowe mają pozytywny wpływ na przebieg porodu. Ruch w fazie aktywnej może ułatwiać prawidłowe ustawienie główki dziecka w miednicy, skracać czas trwania porodu oraz ograniczać konieczność stosowania narzędzi położniczych, takich jak kleszcze czy próżnociąg. Dodatkową korzyścią ma być większe poczucie kontroli i komfortu u rodzących.
Już Leonardo da Vinci mówił, że ruch to życie – podkreśla dr Clotilde Lamy, dyrektorka kliniki ginekologii i położnictwa H.U.B.
Bezpieczeństwo przede wszystkim
Wdrożenie ambulatoryjnego znieczulenia zewnątrzoponowego opiera się na szczegółowo opracowanym protokole klinicznym, przygotowanym wspólnie przez zespoły ginekologiczno-położnicze oraz anestezjologiczne placówki. Celem jest zapewnienie maksymalnego bezpieczeństwa zarówno matce, jak i dziecku, przy jednoczesnym wprowadzeniu nowego standardu opieki okołoporodowej w francuskojęzycznej części Belgii.