W Brukseli już wkrótce pojawi się nowa propozycja dla miłośników szybkich przekąsek. Jak podaje portal Bruzz, w stolicy zostaną ustawione automaty z frytkami należące do firmy Fries & Go, założonej przez przedsiębiorczynie Yoko Uhodę i Arianne Polis. Urządzenia mają przygotowywać porcję frytek metodą podwójnego smażenia w zaledwie 35 sekund. Cena jednej porcji została ustalona na 3,5 euro.
Pierwsze urządzenia działają od września
Debiut automatów Fries & Go miał miejsce we wrześniu ubiegłego roku. Wówczas trzy pierwsze maszyny uruchomiono w Liège, Brugii oraz w pobliżu lotniska w Zaventem. Pilotażowe lokalizacje najwyraźniej spełniły oczekiwania firmy, skoro zdecydowano się na dalszy rozwój projektu i zwiększenie liczby punktów sprzedaży w 2026 r.
26 nowych maszyn w całym kraju, 13 w Brukseli
Na bieżący rok Fries & Go zaplanowało instalację 26 kolejnych automatów w Belgii. Połowa z nich – 13 urządzeń – ma trafić do Brukseli. Wśród potwierdzonych lokalizacji w stolicy wskazuje się Brussels Expo oraz okolice stacji La Madeleine. Wybór miejsc o dużym natężeniu ruchu sugeruje, że firma kieruje swoją ofertę do osób poszukujących szybkiej przekąski w przerwie między obowiązkami lub w trakcie przemieszczania się po mieście.
Technologia inspirowana tradycyjną metodą smażenia
Zastosowane w automatach rozwiązania mają zapewniać jakość zbliżoną do tej znanej z tradycyjnych frytek belgijskich. Jak wyjaśnia współzałożycielka Yoko Uhoda, każda maszyna wyposażona jest w zamrażarkę mieszczącą do 20 kilogramów ziemniaków oraz dwie frytownice. Frytki są smażone dwukrotnie – zgodnie z klasyczną metodą – a cały proces, od złożenia zamówienia do odbioru gotowej porcji, zajmuje 35 sekund. Cena porcji wynosi 3,5 euro.