Brukselscy taksówkarze ostrzegają: Zablokujemy wszystkie wjazdy do Brukseli!

R E K L A M A

Kilka dni temu, portal Polonia24.be (artykuł) informował o zapowiadanej manifestacji taksówkarzy na ulicach Brukseli. Sami kierowcy oraz ich reprezentanci zabrali głos na temat tego co może się wydarzyć w najbliższy wtorek.

“Zgiń w piekle, Uberze”

“Spotkanie oko w oko będzie okropne”

“Zrównamy plac Schumana z ziemią”

Jak informuje francuskojęzyczna gazeta La Libre na swojej stronie internetowej, manifestacja taksówkarzy przewidziana na wtorek 27 marca w Brukseli już się rozpoczęła w mediach społecznościowych. Czytając wypowiedzi niektórych kierowców, zapowiada się ona bardzo brutalnie. A najmocniejsze wypowiedzi idą od francuskich taksówkarzy, ponieważ pomimo tego, że manifestacja będzie miała miejsce w belgijskiej stolicy, to zawodowi kierowcy z całej Europy przyjadą wesprzeć swoich kolegów.

Ich wspólny wróg? Platformy typu Uber.

Wspólnym wrogiem europejskich, ale i światowych taksówkarzy są platformy internetowe pozwalające na wypożyczenie “samochodu z kierowcą”, które są uważane za nieuczciwą konkurencję. Oliwy do ognia dodało to, że minister transportu chce zrównać taksówkarzy z internetowymi platformami, co jest częścia “Planu Taxi”.

Minister Pascal Smet (partia SP.A), który przywodzi temu planowi, chce nam skonfiskować licencje, tłumaczy Sam Bouchal, sekretarz generalny Federacji belgijskich taksówkarzy FEBET.  Nasi koledzy po fachu z całej Europy widzą w tym niebezpieczny dla wszystkich precedens, ponieważ otworzy to drzwi to uberyzacji społeczności, powrót do 19 wieku i pracy na akord. To właśnie by walczyć przeciwko temu, wszyscy oni przyjadą nas wesprzeć w Brukseli.

W grudniu oraz styczniu, brukselskcy taksówkarze przeprowadzili już kilka symbolicznych akcji przeciwko planowi Taxi. “Jako, że nie wysłuchano nas, zwiększamy ton, z dużą akcją zablokowania całego miasta”, kontynuuje Bouchal który chce by wtorkowa akcja minęła w spokojnej atmosferze. Uważa on że niektóre groźby opublikowane w mediach społecznościowych są “jedynie słowami jednej osoby który uważa się za taksówkarza we Francji“. Nie znamy tego osobnika”, podkreśla sekretarz generalny.

Pan Bouchal nie chce podawać zbyt wielu informacji na temat wtorku, aby akcja była o wiele bardziej skuteczna. “Peryferia Brukseli będzie bardzo, ale to bardzo mocno dotknięta. Naszym zamiarem jest zablokowanie wszystkiego, za co już teraz przepraszamy wszystkich obywateli, ponieważ przeniesie się to na ich codziennie życie“. Lecz według taksówkarzy, jedyną winę ponosi minister De Smet. Żądają oni również jego dymisji.

źródło: lalibre.be

Napisz komentarz

wszystkie komentarze

Twój adres e-mail nie będzie publicznie widoczny, tak samo jak inne twoje dane. Obowiązkowe pola są oznaczone poprzez *