Brukselscy policjanci są proszeni o zabieranie służbowej broni do domów

R E K L A M A

W dzień po zamachu na francuską parę policjantów, do którego przyznało się Państwo Islamskie, tamtejsi policjanci zostali poproszeni przez policyjne władze o zabieranie ze sobą służbowej broni do swoich domów.

“Prosimy o to samo” poinformował szef policji ze strefy Bruksela-Ixelles, Guido Van Wymersch, w środę w gazetach De Morgen i Het Laatste Nieuws, w związku ze spotkaniem policjantów z OCAM-em.

Amunicja w oddzielnym i zamkniętym miejscu

Amunicja musi się jednak znajdować w oddzielnym, zamkniętym miejscu. Szef policji zalecił również aby policjanci wracali do domów w ubraniach cywilnych, zamiast policyjnych. Jak dodaje, policjanci dostali takie zalecenia już po 15 stycznia, kiedy to odbywała się operacja belgijskich służb bezpieczeństwa mająca na celu rozwiązania komórki islamskich terrorystów.

Normalnie, posiadanie służbowej broni w domu jest zabronione. Ale jak dodaje Guido Van Wymersch, jest to tylko zalecenie, i żaden policjant nie będzie miał obowiązku zabierania broni do domu.

Plusem jest to, że policjanci chodziliby z tą bronią również do np. supermarketów. Gdyby coś się tam wydarzyło, mogliby zareagować. – informuje Van Wymersh.

Sugestia brukselskiego szefa policji może być również powielona w innych strefach. Niektóre strefy policji już dały takie zalecenia swoim funkcjonariuszom.

3 komentarze

Napisz komentarz
  1. Czerwiec 15, 22:40 Brukselscy policjanci są proszeni o zabieranie służbowej broni do domów. | Andrzej Turczyn

    […] (aktualnosci.be) W dzień po zamachu na francuską parę policjantów, do którego przyznało się Państwo Islamskie, tamtejsi policjanci zostali poproszeni przez policyjne władze o zabieranie ze sobą służbowej broni do swoich domów. […]

    Reply this comment
  2. Trolololo
    Czerwiec 16, 15:25 Trolololo

    A po co im broń? Broń przecież sama zabija i prowokuje do przemocy! I taki policjant wróci do domu i będzie miał pistolet np w szafce nocnej koło łożka i to złowieszcze promieniowanie uszkodzi mu mózg podczas snu i jak się ten funkcjonariusz obudzi to zamieni się w zwyrodnialca i zwymyśla żonę za spieczone naleśniki. |A potem ta broń jeszcze mu podszepnie jakieś inne zbrodnie! Im mniej broni tym lepiej, najlepiej żeby policjanci i żołnierze też jej nie nosili bo to niebezpieczne dla ich zdrowia. Obywatele nie mogą i są zdrowi, to i policji się trochę zdrowia należy. Zamiast tego niech noszą gwizdki , żeby wezwać pomoc z zagranicy i farbki w spraju żeby oznaczyć napastnika, że to zły człowiek. No i plastikowe kwiatki i kredę, w razie jakby się coś, nie daj Boże złego stało! Ja zawsze noszę przy sobie kolorową kredę oraz plastikową begonię jako backup i nic mi nie zagrozi!

    Reply this comment
  3. stefan
    Czerwiec 17, 11:52 stefan

    Walka z chrześcijaństwem w UE przy POmocy Islamu, który od lat się radykalizuje a nie asymiluje, jakby chcieli tego lewicowi i liberalni populuści, mimo wielu lat wspólnego współżycia, zbiera swoje krwawe żniwo jak ostatnio w Brukseli, Paryżu…… Żal tylko przypadkowych i niewinnch ludzi ginących w tych zamachach. Dobrze, że obecny polski rząd i prezydent z PiS jako priorytet stawiają nasze bezpieczeństwo wobec rosnącego terroryzmu islamskiego. Zamachy islamistów od dawna sieją panikę i strach nie tylko w UE. My Polacy mamy prawo nie chcieć u siebie podobnego terroryzmu, jaki zafundowały sobie niektóre lewicowo liberalne rządy w UE.
    W Niemczech i wielu innych krajach bezwzględnie realizowana jest lewacko-liberalna POlityka multi kulti (mieszanie ludzkich ras, kultur i religii) w celu zneutralizowanie a następnie usunięcie z Europy znienawidzonego przez lewicę chrześcijaństwa. A wszystko PO to by zapanowała lewacka bezbożość i POprawność POlityczna. Tym mocniej należy sprzeciwić się Niemcom zmuszającym kraje UE do przyjmowania muzułmańskich imigrantów, gdy same doświdczają u siebie rozwoju islamskiego integryzmu i terroryzmu. Nie oznacza to, iż nie należy wogóle pomagać prawdziwym uciekinierom przed konfliktami zbrojnymi w różnych krajach. Polska już dawno wywiązała się z tego, przyjmując prawie milion uchodźców z ogarniętej wojną Czeczenii, Gruzji i Ukrainy, nie otrzymując pomocy UE. Nie dbając o nasze bezpieczeństwo do POkochania muzułmańskich uchodźców z Afryki niedawno namawiała nas była premier Kopacz razem z kolesiami z PO, PSL, SLD i Palikociarni, którzy na szczęście utracili władzę. Teraz fanatycznie walczą oni o powrót do utraconych koryt, przy POmocy KODu, donosząc i szczując na Polskę w UE i USA. Ci wszyscy gdy rządzili mieli gdzieś chrześcijan mordowanych przez fanatyków muzułmańskich w Syrii, Iraku, Libii. Lekceważyli też Polaków z Ukrainy zagrożonych rosyjskimi rakietami, a pragnących uciec do Polski. W Niemczech do fundamentalistycznego ruchu salafitów należy już 7 tys. muzułmanów żyjących w RFN, z czego tysiąc uważa się za bardzo niebezpiecznych. Ich wpływ może się zwiększać, w szczególności jeśli niemieckich imamów wywodzących się z Turcji będą zastępowali ci z Arabii Saudyjskiej. Ze względu na nazistowską historię Niemców, szczególnie niepokoi nasilenie aktów agresji ze strony muzułmanów przeciwko społeczności żydowskiej: już w ub.r. ich liczba wzrosła o jedną czwartą. 
    – Nigdy nie pogodzimy się z tym, że żydowskie dzieci muszą chodzić do przedszkoli i szkół w Niemczech pod nadzorem policji – ostrzega De Maiziere niemiecki minister. Ale niemieckie media sygnalizują też inne niepokojące zjawiska: zdaniem telewizji RTL w berlińskiej dzielnicy Neukölln co trzeci muzułmanin ma więcej niż jedną żonę, którą poślubił w obecności imama. W ten sposób zaczyna się pojawiać równoległy system prawny w Niemczech oparty na szariacie.

    Reply this comment

Napisz komentarz

wszystkie komentarze

Twój adres e-mail nie będzie publicznie widoczny, tak samo jak inne twoje dane. Obowiązkowe pola są oznaczone poprzez *